Gallus gallus domesticus, czyli kura domowa
- Elka Garbarz- Orzechowska

- 28 gru 2018
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 8 kwi 2021

- Nie chcę być kurą domową!!! Gary, ściera, odkurzacz... Chcę być rozkapryszoną księżniczką!!!
- Naprawdę? Wolałabyś plątać się bez celu po pokojach, zamartwiać się złamanym paznokciem, rozmazaną szminką? Przecież jesteś z siebie niezwykle dumna, kiedy uda ci się zrobić przytulny dom dla ukochanych ludzi, kiedy przyjaciółki i przyjaciele dobrze się w nim czują. Tyle rzeczy uczysz się co dnia, o gotowaniu, sprzątaniu, pielęgnacji niemowląt, staruszków. Opiekujesz się bezbronnymi, jesteś muzą dla domowników. Doceń się wreszcie. Zauważ swoje piękno. Jak piękno apaszki ze złotych piór, na aksamicie czarnej sukni kurki. To arcydzieło, jedyny cudny punkt w czarny, deszczowy, grudniowy poranek. Jesteś Urzekająca Przyjaciółko.




Prosimy o czestsze pisanie! Tak moze raz na tydzien? Byloby super!